Jak być dobrym klientem?

Czasy powiedzenia „klient nasz pan” w dawnym kontekście już na szczęście odchodzą do lamusa. Choć w mentalności niektórych jeszcze taki obraz usług ma się świetnie (popularne „płacę to wymagam”, wypowiedziane z nonszalancją). Ale na kogoś, kto przychodzi i tylko żąda, traktując ludzi jak prywatną służbę, nie dając z siebie minimum zaangażowania w zlecenie, nie patrzy się zazwyczaj łaskawym okiem. Ot, kolejny gbur bez wychowania. A jak to się ma do rynku usług prawniczych?

Czytaj dalej