Nowy pomysł na reset

Przez ostatnie kilka tygodni miałam niezłe urwanie głowy. Przygotowywałam się do ważnego egzaminu, a co chwilę działo się coś, co uniemożliwiało mi skupienie się na nauce. A tu jeszcze odpocząć kiedyś trzeba. Niestety ze względu na pogodę, jazda na motocyklu nie wchodziła w grę. Ale może to i dobrze, bo za radą pewnej osoby postanowiłam po 15 latach zobaczyć, czy jestem jeszcze w stanie trzymać prosto ołówek…

Czytaj dalej

Bądź bohaterem na co dzień

Facebooka opanowały koty, które czasem wydają mi się głupie jak but od lewej nogi (choć są przy tym całkiem urocze i zabawne). Do tego wszędzie spoglądają smutne pieski ze schronisk i ogólnie „przygarnij Kropka”. No i oczywiście wszechobecni hejterzy, którym znowu w życiu nie wyszło. Internet robi się bardzo przewidywalny pod każdym względem. Wręcz nudny.

Czytaj dalej

Jak być dobrym klientem?

Czasy powiedzenia „klient nasz pan” w dawnym kontekście już na szczęście odchodzą do lamusa. Choć w mentalności niektórych jeszcze taki obraz usług ma się świetnie (popularne „płacę to wymagam”, wypowiedziane z nonszalancją). Ale na kogoś, kto przychodzi i tylko żąda, traktując ludzi jak prywatną służbę, nie dając z siebie minimum zaangażowania w zlecenie, nie patrzy się zazwyczaj łaskawym okiem. Ot, kolejny gbur bez wychowania. A jak to się ma do rynku usług prawniczych?

Czytaj dalej