Bądź bohaterem na co dzień

Facebooka opanowały koty, które czasem wydają mi się głupie jak but od lewej nogi (choć są przy tym całkiem urocze i zabawne). Do tego wszędzie spoglądają smutne pieski ze schronisk i ogólnie „przygarnij Kropka”. No i oczywiście wszechobecni hejterzy, którym znowu w życiu nie wyszło. Internet robi się bardzo przewidywalny pod każdym względem. Wręcz nudny.

Czytaj dalej

Jak być dobrym klientem?

Czasy powiedzenia „klient nasz pan” w dawnym kontekście już na szczęście odchodzą do lamusa. Choć w mentalności niektórych jeszcze taki obraz usług ma się świetnie (popularne „płacę to wymagam”, wypowiedziane z nonszalancją). Ale na kogoś, kto przychodzi i tylko żąda, traktując ludzi jak prywatną służbę, nie dając z siebie minimum zaangażowania w zlecenie, nie patrzy się zazwyczaj łaskawym okiem. Ot, kolejny gbur bez wychowania. A jak to się ma do rynku usług prawniczych?

Czytaj dalej