Razem nie będzie nas

DziBenek mali górnicyeń rozpoczął się od natarczywego hałasu budzika, na dworze panował mrok, a jesienna mgła oplatała przytulone domy na jednym ze śląskich osiedli. Mężczyzna koło trzydziestki, spiesząc się do pracy, prawie zapomniał o przygotowanym przez żonę śniadaniu. Wychodząc jeszcze uścisnął ukochaną Natalię, a swoją małą córeczkę Olę pocałował w czoło jak zawsze bardzo delikatnie, aby jej nie obudzić. Za godzinę rozpoczynał pracę.

Czytaj dalej

Na prawo czy na lewo?

książkaOstatnio ktoś dostał się na mój blog wpisując w wyszukiwarkę hasło „rozjechała kota” (nie mam z tym nic wspólnego!), jednak był to jakiś dziwny wyjątek zaraz po dawnym „powykręcane nogi u świnki morskiej” (mają ludzie wyobraźnię…). Bardzo dużo wejść mam natomiast z haseł związanych ze studiami prawniczymi. Jako że ten etap mam już za sobą, w dużym skrócie opowiem, jak ta piękna prawnicza rzeczywistość wygląda naprawdę.

Czytaj dalej